poniedziałek, 9 lutego 2015

Sezon pisankowy 2015

Hallo, witam cichutko wszystkich! Należy mi się bura za zaniedbanie bloga! Obiecuje poprawę! Po dwumiesięcznej całkowitej abstynencji od dekupażu (tak, tak!) zatęskniłam wreszcie - do grzebania w serwetkach, papierach, wycinania, dobierania, dywanu zasnutego wycinkami, stołu zajętego półwyrobami i tego całego rozgardiaszu! Na pierwszy ogień pisanki zaczęte w zeszłym roku, teraz w miarę dokończone. Zrobiłam cieniowanie monochromatyczne - do czerwonego groszku czerwone cienie, ale wydaje mi się zbyt jaskrawe. Jednak dobrą poradą jaką kiedyś usłyszałam, jest to, aby do cienia dodawać kolor niebieski.


Następna partia w lakierowaniu. Jednocześnie szykuję różności z motywami końskimi na festiwal sztuki jeździeckiej w marcu. Będą także pisanki z konikami, a co! W końcu ja też kocham konie i jeżdżę czasem konno. Za oknem ładny widok ze świeżym śniegiem, a ja życzę wszystkim osobom Obserwującym i Odwiedzającym wiosennej weny!