Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zegary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zegary. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lipca 2013

Pieszczoszek

Mieszkam sama z psiakiem dożywającym swoich dni. Dzieci i wnusia daleko. Dlatego aktualnym "pieszczoszkiem" babci dekupażystki jest - nowy ciekawy przedmiot! Bawi mnie poszukiwanie stylu dekoracji pasującego do kształtu i przeznaczenia przedmiotu. Oto mój najnowszy pieszczoszek. Zegar kominkowy stojący wysokości 17cm w stylu lekko "pałacowym".





Dopieszczenia: tarcza wymieniona na błyszczący biało-czarny wydruk na papierze fotograficznym, otoczka tarczy z czarnego plastiku pomalowana na złoto, paski czarne udekorowane nalepkami typu stickers, brzegi podkreślone paskami nalepek. Lakier błyszczący.
Lipcowo ciepło pozdrawiam wszystkich Odwiedzających i Obserwatorów! 






wtorek, 4 czerwca 2013

Majowa przerwa blogowa

Ponad miesiąc nie robiłam nic nowego z dekupażu. Ręce męczyłam w ogródku koleżanki oraz na "pokątnych przypadkowych pracach zarobkowych". Nareszcie jednak wróciłam do hobby i skończyłam zegar. To serwetka wołała do mnie o zastosowanie. Formatka z MDF średnicy 24cm, litery "przekalkowane" z wydruku i ręcznie malowane małym pędzelkiem.
To dopiero drugi mój zegar. Jak widać unikam czarnych cyfr zegarowych. Chciałam, aby całość była bardziej obrazkiem, niż zegarem.
Witam ponownie wszystkie Obserwatorki! Serdecznie pozdrawiam Odwiedzające i Odwiedzających mojego bloga. Mimo innych zajęć obiecuję sobie i Wam nowe przedmioty co najmniej co tydzień.

czwartek, 6 września 2012

Na razie dość róż

Skończyłam, można powiedzieć nasyciłam się tematem różanym. Starczy na dłużej. Pokazuję wyroby od największych do najmniejszych.
Pierwszy raz zrobiłam tzw. bejcowanie rozrzedzoną czerwoną farbą akrylową. Taca fi 33cm.
Pierwszy zegar, fi 32cm, cyfry odręcznie wymalowane na ciemno-zielono, lekkie cieniowania do motywu "akwarelowego".

Mała tacka, brzegi "wybejcowane" farbą akrylową na biało. Syn zajrzał mi przez ramię i stwierdził: "Tylko tego nie zapaćkaj, im mniej tym lepiej!"

Puzderka gipsowe czekały od lutego na ozdobienie, teraz dostały porcelankowe różyczki.

Kulki drewniane też swoje odczekały. Nanizałam je na pąsowy sznurek pasmanteryjny.

Poszukiwania internetowe pozwoliły mi zebrać bardzo różnorodne stylistycznie motywy. Widać to na tych podkładkach 10x10cm (sklejka podklejana płytą korkowo-gumową).

Nie mogło zabraknąć świeczników na tea-lighty.

Po raz pierwszy robiłam magnesy na lodówkę-wycinanki ze sklejki podklejane folią magnetyczną.

Kolekcja serwetek różanych poczeka teraz długo na następny zryw.
Mili Odwiedzający i Miłe Odwiedzające! Każde miłe słowo komentarzy daje mi dużo radości i owocuje nowymi pomysłami. Dzięki! Pozdrawiam Wszystkich!