Staram się mieć w zasobach niewielkie przedmioty, które mogą być przeznaczone na prezenty. Najczęściej są to pudełka. Poniżej pudełko 15x15cm na damskie różności.
Podłużne pudełko 20x8cm, może być nie tylko na naszyjnik, ale też na akcesoria do robótek ręcznych.
Małe pudełeczko 8x8cm, na dziewczęce drobiazgi. Różyczki lekko cieniowane.
Dla Panów zazwyczaj mam mniej pomysłów, ale coś się znajdzie.
Kubek na ołówki i długopisy na biurko melomana.
Drewniany wizytownik dla cyklisty, czy też podróżnika.
W zeszłym tygodniu byłam we Wrocławiu i cieszyłam się córką, zięciem i wnusią. Weekend spędziłam w Konstancinie, gdzie wystawiłam na stoliczku przedmioty ostatnio prezentowane na blogu. Pogoda dopisała, park piękny, tłumy oglądających. Tylko tyle pozytywnego mogę napisać o tych dwóch dniach.
Mnóstwo serdeczności dla Obserwatorek i Obserwatorów! Pozdrowienia dla Zaglądających!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizytowniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizytowniki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 czerwca 2013
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Żagle, dużo żagli
Pora przedstawić żeglarskie pamiątki mego wyrobu. Ponownie pojechałam do Giżycka, tym razem aby zobaczyć Festiwal Sportów Wodnych Żeglarzy Niepełnosprawnych. Wykonałam kilka nowych przedmiotów udekorowanych motywami morskimi i wystawiłam je na skromnym stoliczku.
Karciarka ozdobiona wydrukiem ilustracji z trójmasztowcem. Boki mocno przecierane dla pokazania układu słojów drewna. Ma to przypominać sfatygowane burty żaglowca. W środku na wieczku kotwiczka i kolory kart z szablonów własnoręcznego wyrobu.
Dwa inne małe świeczniki.
Ostatnie dwa pudełka fotografowałam już w Giżycku.
Herbaciarka 16x16x7cm, wieko z mocnymi przecierkami shabby chic na ciemnej ultramarynie, bejcowana w środku na kolor teku, z wyjmowanymi przegródkami. Będą w niej skarby młodej żeglarki. Wewnątrz mała niespodzianka - ilustracja w obramowaniu "linowym" z zastosowaniem węzła żeglarskiego prostego.
Małe pudełko, 10,5x10,5x5,5cm, udekorowane fragmentem starej mapy Adriatyku i małą ilustracją z żaglowcem, cieniowane brązem Van Dycka. Dół bejcowany na kolor teku.
Największy przedmiot, podkładka obiadowa została udekorowana wydrukiem zdjęcia zachodu słońca z kwietniowego pobytu w przystani dawnego Almaturu. Zdjęcie podrasowane na akwarelę.
Mam nadzieję, że te żeglarskie pamiątki cieszą nabywców tak, jak mnie cieszyło ich wykonywanie.
Klamrą tematyczną niech będzie zdjęcie z soboty - wchodzenia na żaglach do portu.
Jak mi wyjaśniono, jest to sytuacja nietypowa, według przepisów należy wchodzić z zrzuconymi żaglami na silniku. Tym razem wszyscy na żaglówce byli osobami niepełnosprawnymi (pierwszy raz na wodzie) oprócz sternika. Manewry w porcie wykonywano z użyciem holowania przez motorówkę.
P.S. Wiem już, że do tradycyjnego żeglarskiego życzenia "Stopy wody pod kilem" niektórzy dodają: "I czterech stóp w koi". Ach, żeglarska brać ma wielki apetyt na życie!
Pozdrawiam serdecznie Odwiedzających!
Etykiety:
cieniowania,
decoupage,
dekupaż,
karciarki,
męskie prezenty,
morskie,
podkładki,
podstawki pod komórkę,
pudełka,
shabby chic,
szkatułki,
świeczniki,
wizytowniki,
żeglarskie
Subskrybuj:
Posty (Atom)