Stare kaloryfery usunięte. To, co było za nimi, lokalny Pan Złota Rączka już trzy dni doprowadza do właściwego wyglądu. Blok wybudowano w 1958 roku, stare kaloryfery sypały od tyłu rdzą, parapet był chropawy od spodu od resztek cementowego tynku, czyli koszmar! Nowe kaloryfery i wyremontowane ścianki za nimi przygotowuję do wersji "Zasłonki i firanki tylko do poziomu parapetów". Wyroby dekupażowe przykryte czekają na koniec pylenia.
To co udało mi się dokończyć dla domu, to herbaciarka i pojemnik na serwetki.
Widać że jestem smakoszem zielonej herbaty. Bejcowanie rozcieńczoną farbą akrylową. Napis wydrukowany, skopiowany przez kalkę i wymalowany zieloną farbą metaliczną. W środku zostawiłam surowe drewno i czekam, aby przeszło zapachem herbaty i dodatków: cytryny oraz pigwy.
Bardzo rzadko, już tylko dla gości, używam sztućców platerowanych i wyciągam stary haftowany biały obrus po babci. Wymyśliłam sobie do kompletu ten pojemnik na białe serwetki.
Pozdrawiam z początkiem kalendarzowego lata wszystkie Osoby Obserwujące i Odwiedzające! Mam nadzieję wkrótce przedstawić efekty remontu! Do zobaczenia!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bejcowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bejcowanie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 czerwca 2014
czwartek, 12 czerwca 2014
Jestem! Żyję!
Ależ długo mnie nie było! Zarobiona jestem w innych tematach i brakowało czasu na ukochane hobby. Poza tym system mojego komputera dożywa końca swego czasu technologicznego i ostatnie dwa tygodnie biedak nie chciał ruszyć. Po wizycie informatyka wracam "na łamy" bloga.
Oto ikona ukończona ostatnio - dla mnie samej.
Papier firmy Calambour, złocenia z folii.
Tak wygląda tryptyk po zamknięciu. Bejcowanie farbą akrylową, ozdobniki ze "stickersów".
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie osoby Odwiedzające i Obserwujące mojego bloga! Świat tak pięknie pachnie w czerwcu!
Oto ikona ukończona ostatnio - dla mnie samej.
Papier firmy Calambour, złocenia z folii.
Tak wygląda tryptyk po zamknięciu. Bejcowanie farbą akrylową, ozdobniki ze "stickersów".
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie osoby Odwiedzające i Obserwujące mojego bloga! Świat tak pięknie pachnie w czerwcu!
niedziela, 15 września 2013
Parka tacek
Tę parkę tacek przedstawiam razem, bowiem obie mają boczne ścianki bejcowane rozcieńczoną farbą akrylową. Nie są ozdobione motywami jesiennymi, jeszcze trwa ostatni tydzień kalendarzowego lata.
Pierwsza w rozmiarze 21x21cm - na chleb. Druga w rozmiarze 29x21cm na owoce.
No tak, nie mogłam się zdecydować, czy tacce na owoce coś dodać. Przyszły mi na myśl spękania zielone, ale nie mam zielonej patyny lub farby olejnej. Natomiast maziaje na tle moim zdaniem zakłóciły by odbiór drobnego wzoru.
Przesyłam mnóstwo serdeczności na nadchodzące pogodowe ochłodzenie. Miłe Odwiedzające, mili Odwiedzający, wszyscy Obserwujący - trzymajcie się ciepło i zdrowo!
Pierwsza w rozmiarze 21x21cm - na chleb. Druga w rozmiarze 29x21cm na owoce.
No tak, nie mogłam się zdecydować, czy tacce na owoce coś dodać. Przyszły mi na myśl spękania zielone, ale nie mam zielonej patyny lub farby olejnej. Natomiast maziaje na tle moim zdaniem zakłóciły by odbiór drobnego wzoru.
Przesyłam mnóstwo serdeczności na nadchodzące pogodowe ochłodzenie. Miłe Odwiedzające, mili Odwiedzający, wszyscy Obserwujący - trzymajcie się ciepło i zdrowo!
Subskrybuj:
Posty (Atom)