Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetniki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 czerwca 2014

Remont trwa

Stare kaloryfery usunięte. To, co było za nimi, lokalny Pan Złota Rączka już trzy dni doprowadza do właściwego wyglądu. Blok wybudowano w 1958 roku, stare kaloryfery sypały od tyłu rdzą, parapet był chropawy od spodu od resztek cementowego tynku, czyli koszmar! Nowe kaloryfery i wyremontowane ścianki za nimi przygotowuję do wersji "Zasłonki i firanki tylko do poziomu parapetów". Wyroby dekupażowe przykryte czekają na koniec pylenia.
To co udało mi się dokończyć dla domu, to herbaciarka i pojemnik na serwetki.


Widać że jestem smakoszem zielonej herbaty. Bejcowanie rozcieńczoną farbą akrylową. Napis wydrukowany, skopiowany przez kalkę i wymalowany zieloną farbą metaliczną. W środku zostawiłam surowe drewno i czekam, aby przeszło zapachem herbaty i dodatków: cytryny oraz pigwy.


Bardzo rzadko, już tylko dla gości, używam sztućców platerowanych i wyciągam stary haftowany biały obrus po babci. Wymyśliłam sobie do kompletu ten pojemnik na białe serwetki.
Pozdrawiam z początkiem kalendarzowego lata wszystkie Osoby Obserwujące i Odwiedzające! Mam nadzieję wkrótce przedstawić efekty remontu! Do zobaczenia!

sobota, 19 października 2013

Wszystkie wiewiórki dekupażowe

W moim mieście jest coraz mniej sosen. Wiewiórki z Parku Krajobrazowego mają coraz trudniejszą drogę  do cisowego drzewa przed moim oknem. Mam do nich szczególny sentyment związany z moją osobistą rodzinną ksywką "Starsza Wiewiórka" i posiadaniem córki "Młodszej Wiewiórki". Zrobiłam kilka domowych przedmiotów z postaciami tych przemiłych spryciar.
Komplet podkładek pod kubki - sklejka 10x10cm oraz pojemnik na nie.


Dorobiłam do tego drewniany serwetnik.


Gdzieś przeczytałam, że nasze wiewiórki, w odróżnieniu od amerykańskich, nie jedzą żołędzi bowiem ich nie trawią. Zaczęłam zwracać baczniejszą uwagę na ilustracje i znalazłam przypuszczalnie europejską wiewiórkę, stąd ten mały świecznik.


Post miał mieć tytuł "Wszystkie moje wiewiórki", ale wtedy powinnam dla porządku pokazać kolekcję 16 małych figurek wiewiórek, które od jakiegoś czasu zbieram. W kolekcji oprócz naturalnych wyobrażeń tych zwierzątek, mam też tę z filmu "Epoka lodowcowa". Biduli w cz. IV wmawiają zapoczątkowanie wędrówki kontynentów! Zgroza!
Złociście i mgliście jesień zasnuła się liściastymi dywanami. Miłych jesiennych spacerów w przerwach od hobby, dotleniajmy się ile się da!


sobota, 13 lipca 2013

Drobiazgi dla domu

Remanentów zdjęciowych ciąg dalszy. Przedstawię kilka drobnych rzeczy, które można sprezentować do wystroju mieszkania.
Pokazując  mały wieszaczek, prosiłam różne osoby  o wymyślenie co też można by na nim zawiesić. Zebrałam takie oto pomysły: 1. najwięcej głosów oddano oczywiście na klucze, 2 następnie naszyjniki, 3. kolekcja smyczek, 4. wstążki, 5. woreczki zapachowe, 6. ozdoby kwiatowe, 7. warkocze czosnku lub małych papryczek. Ten maluch mógłby wisieć w każdym pokoju. Gałeczki udekorowałam na wzór pstrokatych ptasich jajeczek.


Pierwszy serwetnik, nic specjalnego, można powiedzieć "oklejanka". Najczęściej najpierw u mnie jest serwetka, a potem pomysł, na czym ją najchętniej umieściłabym. Na tym moje zainteresowanie serwetką się kończy. Tyle pięknych motywów jest jeszcze do wykorzystania! No chyba że ktoś zechce ode mnie inny przedmiot dla wytworzenia pewnego kompletu.


Poniżej biało-niebieski komplet podkładek i jajeczników na "śniadanie we dwoje".


Na zakończenie wiaderko - osłonka na doniczkę z ziołami lub pojemnik na drewniane akcesoria kuchenne.


Pozdrawiam weekendowo Obserwatorki i wszystkich Zaglądających!