wtorek, 19 listopada 2013

Miła wizyta

Pierwsze zimniejsze dni i doczekałam się! Na cisie za moim oknem pojawiła się wiewiórka.  Dzień był pochmurny, ale podrasowałam zdjęcia ile się dało.


Wierciła się, obgryzała jagody cisowe, pluła pestkami.



Szybko straciła zainteresowanie i uciekła.


Szkoda, że to tak krótko trwało. To takie spokojne małe szczęście - chwile, gdy dzikie zwierzątko jest tak blisko.
Kochani Odwiedzający i Obserwujący! Miłych chwil związanych z kontaktami z przyrodą!